Półki w księgarniach i bibliotekach uginają się od pozycji książkowych na temat tresury. Szkolenie psow pokazywane tam jest na wiele sposobów, a każdy autor przedstawia swoją teorią na temat metodologii, a także proponuje własne ćwiczenia oraz sesje. Teorii na temat wychowania czworonogów jest tak wiele, jak wielu jest autorów tego typu książek. Przykładowo, starsza część szkoleniowców uważa, że psa należy pociągnąć za smycz, kiedy zrobi on coś złego. Młodsi treserzy wychowani w duchu współpracy z psem są temu absolutnie przeciwni twierdząc, że nie należy zadawać psu bólu. Osobiście przychylam się tej drugiej szkole opartej na metodach pozytywnych. Dlaczego?

Pies moim przyjacielem

Powód takiego spojrzenia na temat szkolenia psów jest dość prozaiczny – po prostu kocham swojego czworonoga. Nie wyobrażam sobie zadawać mu bólu podczas szkolenia, nawet jeśli ma to na celu jego dobro. Chcąc być w dobrej relacji ze swoim pupilem, należy ustawić się bardziej w roli partnera niż bezwzględnego właściciela.

Takiej filozofii relacji ze zwierzętami odpowiadają nowoczesne metody nauczania i szkolenia psów. Wcześniej znana, a także praktykowana tresura psów opierała się na kagańcu, łańcuszku i karach, obecnie coraz chętniej wskazujemy na metody pozytywne jako najskuteczniejszy sposób do wyszkolenia psa. Czym są owe metody?

Na czym polegają metody pozytywne w szkoleniu psów?

Przeszukując oferty ośrodków zajmujących się szkoleniem psów w Warszawie, Krakowie, czy też Poznaniu praktycznie w każdym miejscu znajdujemy informacje o prowadzonych tutaj szkoleń opartych o metody pozytywne. Czym są owe metody? W wielkim skrócie polegają one na nagradzaniu swojego psa za dobrze wykonane zadanie, co staje w kontrze do karania za złe zachowanie. Na tym polega pozytywizm tej metody.

Oczywiście, teraz wielu właścicielom czworonogów nasuwa się pytanie, co w sytuacji, gdy pies wykonuje zadanie źle lub zachowuje się w sposób nieodpowiedni. W metodach pozytywnych za prawidłowe reakcje przysługuje nagroda, a za złe nagroda jest odbierana. W żadnym momencie nie ma tutaj użycia siły, czy też podniesionego głosu. Wystarczy skutecznie lawirować przyznawaniem i odbieraniem nagród.

Większość sesji i zajęć z tresury psów w Warszawie odbywa się w formie zabawowej. Co ważne, uczestniczą w nich zarówno zwierzęta, jak i ich właściciela. To nie tylko doskonała okazja do nauczenia określonych zachowań psa, ale także sposób na zacieśnienie więzi między panem, a zwierzęciem.

Co może służyć za nagrodę podczas pozytywnego szkolenia psa?

W początkowym etapie nauczania najlepiej sprawdzą się małe przekąski i smakołyki. Pies otrzyma je za dobrze wykonane zadanie, a chcąc otrzymać kolejny będzie musiał wykonać kolejne. Z czasem należy rezygnować ze słodyczy, by pies nie rozleniwił się za bardzo. Przekąskę należy wówczas zamienić na pochwałę słowną lub głaskanie. Również tutaj nie należy przesadzać z ilością, tak by pies miał świadomość, że jest to dla niego nagroda.

Kiedy zacząć szkolenie psa?

Tresurę psa należy rozpocząć jeszcze w wieku szczenięcych. Nauczanie określonych zachowań jest łatwiejszy, gdy pies nie ma jeszcze wyrobionych negatywnych nawyków, których ciężko będzie go oduczyć. Szkoleniowcy, którzy zawodowo zajmują się tresurą psów w Warszawie określają, że najlepszym wiekiem do rozpoczęcia szkolenia psa jest czas od 8. do 12. tygodnia życia.